Wydawca treści Wydawca treści

Bezpieczeństwo

Co warto zabrać na spacer do lasu, jak odnaleźć się w lesie, dlaczego natknąłem się na zakaz wstępu do lasu - odpowiedzi na te i inne pytania.

Co warto zabrać na spacer do lasu?

Zanim wybierzemy się na spacer do lasu warto wcześniej przejrzeć mapę terenu, który mamy zamiar poznać bliżej. Można też sięgnąć do folderu, który jest dostępny w najbliższym nadleśnictwie lub zajrzeć na stronę internetową nadleśnictwa. W ten sposób bliżej poznamy potencjalne niebezpieczeństwa. Dowiemy się jakie zwierzęta mają tam ostoje, gdzie są bagna i źródliska, a także ocenimy wielkość kompleksu leśnego. Na terenach leśnych często też znajdują się bazy wojskowe, strzelnice i poligony.

Warto zaplanować wcześniej trasę wycieczki i zapamiętać nazwy miejscowości początkowych i końcowych. Dziś coraz popularniejsze są nawigacje GPS dla pieszych turystów. Jeśli nie lubimy nowinek technicznych, zabierzmy ze sobą mapę. Mapy często są też dostępne w postaci tablic przed leśniczówkami czy na leśnych parkingach. Jeśli nie mamy ze sobą papierowej wersji mapy okolicy, to warto sfotografować taką tablicę w trakcie wycieczki. Ułatwi to nam orientację i zabezpieczy przed zbędnym kluczeniem po leśnych drogach lub nawet zabłądzeniem. Na dłuższą wyprawę może też przydać się kompas.

Na leśne wędrówki przyda się z pewnością telefon komórkowy (najlepiej z wyciszonymi dźwiękami). Warto zadbać, aby w telefonie mieć zapisany numer miejscowego leśniczego lub nawet kilku leśników. Znajdziemy je w folderze nadleśnictwa, czasem na tablicy informacyjnej lub na stronie internetowej nadleśnictwa.

Nie można zapomnieć o odpowiednim ubiorze. Wchodząc do lasu najlepiej ubrać solidne, wysokie buty. Gdy trafimy na okres wylęgu meszek i komarów lepiej założyć strój, który pozwoli jak najbardziej zakryć ciało. Z pewnością przyda się też preparat chroniący nas przed ukąszeniami owadów.

Zgubiłem się w lesie, nie mam telefonu. Jak próbować odnaleźć drogę?

Przede wszystkim nie wpadaj w panikę. Usiądź chwilę, zbierz myśli i przypomnij sobie opis terenu w którym jesteś. Warto wytężyć słuch, bo czasem słychać z daleka szum głównej drogi, pociąg lub odgłosy miasta. Dokładnie zapamiętaj miejsce gdzie aktualnie jesteś i spróbuj ustalić kierunki świata. Pomogą w tym wiadomości z geografii i astronomii. Popatrz na stare drzewa, które są zwykle omszone od północnej strony. Spójrz na położenie słońca i zegarek, wiadomo już będzie gdzie jest południe lub zachód, bo najczęściej gubimy się w godzinach popołudniowych.

Przed wyjściem do lasu dobrze jest zaopatrzyć się w mapę leśną, którą wcale nie tak trudno zdobyć. Kolorami są tam oznaczone gatunki drzew, można odczytać wiek drzewostanu, a przede wszystkim numer oddziału leśnego. Łatwo ustalić  w terenie w jakim oddziale jesteśmy, bo w południowo-zachodnim narożniku każdego oddziału znajdziemy słupek oddziałowy, gdzie na białym tle czarną farbą wypisane są numery okolicznych oddziałów. Gdy nie masz mapy ani kompasu, słupek pozwoli z łatwością ustalić kierunek północny. Gdy na słupku są numery czterech oddziałów to narożnik pomiędzy dwoma najniższymi numerami wskazuje północ. Znajdziesz wtedy drogę do domu bez problemu.

Natrafiłem na zakaz wstępu do lasu. Dlaczego?

Nie każdy fragment lasu jest dostępny dla turystów. Z zapisów ustawy o lasach wynika, że stale nie wolno wchodzić na obszary zagrożone erozją, (najczęściej są to niebezpieczne dla ludzi osuwiska), na wszystkie uprawy leśne do 4 metrów wysokości, do ostoi zwierząt, na leśne powierzchnie doświadczalne i do drzewostanów nasiennych. Takie zakazane miejsca są oznaczone tablicami ostrzegawczymi.

Podobnie oznakowane są, ale tylko czasowo, miejsca, gdzie aktualnie trwają prace leśne. Nie należy zbliżać się tam do pracujących maszyn leśnych, samochodów z drewnem w trakcie załadunku oraz do pracujących drwali i zrywkarzy. Prace leśne są szczególnie niebezpieczne dla ludzi i zawsze należy zachować od nich odległość minimum dwóch wysokości otaczających nas drzew.

Zakaz wstępu może pojawić się także okresowo, wprowadzony przez nadleśniczego w związku z ogromnym zagrożeniem pożarowym, klęskami żywiołowymi (np. wiatrołomy czy okiść)  oraz wykonywanymi zabiegami chemicznymi. Takie zakazy są ustanowione w trosce o życie i zdrowie ludzi odwiedzających las i należy ich bezwzględnie przestrzegać.

Czy coś mi grozi za nieprzestrzeganie zakazu wstępu do lasu?

Nieprzestrzeganie zakazu wstępu do lasu jest wykroczeniem, które - oprócz świadomego narażenia własnego życia i zdrowia - może być także ukarane mandatem wysokości od 20 do 500 zł.

Zakazy ustanowione ustawowo zabezpieczają trwałość lasu i jego mieszkańców, ale te czasowe służą bezpieczeństwu ludzi odwiedzających las. Prace leśne, zabiegi chemiczne czy usuwanie skutków klęsk żywiołowych to czynności bardzo niebezpieczne i złamanie zakazu wstępu na takie obszary może nieść za sobą poważne zagrożenia życia i zdrowia.

Czy spacerując po lesie mogę trafić pod lufy polujących myśliwych? Czy miejsca polowań są oznakowane?

W trakcie leśnych spacerów możemy napotkać polujących myśliwych. Jeśli jest to polowanie zbiorowe to warto wykazać się zrozumieniem oraz taktem i wybrać inną trasę spaceru, zachowując bezpieczny dystans.  Można zaczekać na zakończenie pędzenia i wtedy kontynuować spacer. Las służy rekreacji i wypoczynku, spełnia wiele rozmaitych funkcji społecznych, ale jest także jednocześnie obwodem łowieckim, gdzie mogą trwać polowania. Nie można żądać od myśliwych zaprzestania polowania, ale także myśliwi muszą tolerować i przewidzieć obecność ludzi w lesie.

Nie ma przepisów regulujących kwestie oznakowania miejsca polowań i wprowadzania zakazów wstępu do lasu w trakcie polowania. Regulamin polowań rygorystycznie określa zasady oddawania strzałów, polowania i w pełni zabezpiecza bezpieczeństwo ludzi. Myśliwi są dobrze wyszkoleni, świetnie znają teren i to zwykle oni dostosowują się do ruchu turystycznego w lesie.

Gdzie mogę znaleźć leśnika?

Leśnika terenowego najłatwiej znaleźć w kancelarii (biurze) leśnictwa. Każdy leśniczy na tablicy informacyjnej przed leśniczówką oraz na drzwiach kancelarii podaje informację kiedy przyjmuje interesantów. Zwykle są to godziny przedpołudniowe. Najlepiej umówić się wcześniej telefonicznie na spotkanie. Warto pamiętać, że leśniczy, pomimo tego, że pełni służbę dbając o las i chroniąc go przed zagrożeniami, ma wiele spraw zawodowych oraz prywatnych. Nie pracuje całą dobę ale w wyznaczonych przez nadleśniczego godzinach. Trzeba dostosować się do jego rozkładu czasu, bo leśniczy ma wiele zadań terenowych i opiekuje się rozległym obszarem leśnictwa.

Z innymi leśnikami-pracownikami nadleśnictwa łatwo skontaktować się w godzinach pracy biura (najczęściej w godz. 7-15). Tam uzyskamy pełne informacje i dane kontaktowe pracowników terenowych.

Informacje można także uzyskać w Biuletynie Informacji Publicznej, który znajduje się na stronie internetowej każdego nadleśnictwa.

Czym się różni strażnik leśny od leśnika?

Strażnik leśny także jest leśnikiem-pracownikiem nadleśnictwa, ale ma szczególne zadania do wykonania. Straż Leśna to specjalna komórka, powoływana w każdym nadleśnictwie do zwalczania szkodnictwa leśnego. Lasy są naszym największym bogactwem narodowym, ale zagraża im ogromna liczba zjawisk szkodliwych. Sprawcą większości z nich jest człowiek. Strażnicy leśni chronią las i mienie nadleśnictwa przed kradzieżami i zniszczeniami. Prowadzą działalność prewencyjną i ścigają sprawców kradzieży drewna, kłusownictwa oraz licznych przypadków bezprawnego korzystania z lasu.

W każdym nadleśnictwie jest tylko 2-3 etatowych strażników leśnych, stąd uprawnienia strażnika mają także inni pracownicy Służby Leśnej. Zapobieganie szkodom oraz zwalczanie przypadków szkodnictwa to także jedno z głównych zadań leśniczego i podleśniczego każdego leśnictwa w kraju.  


Polecane artykuły Polecane artykuły

Powrót

MAJÓWKA LEŚNIKÓW RDLP W SZCZECINKU

MAJÓWKA LEŚNIKÓW RDLP W SZCZECINKU

                                               Jest czas ciężkiej pracy, jest także czas świętowania (Koh 3,1-17)

Święta Góra Polanowska to miejsce niezwykłe. Bardzo urokliwe, w sercu lasu, gęsto usiane kwiatami. To tu każdego roku leśnicy z RDLP w Szczecinku spotykają się, by świętować budzenie się przyrody do życia i integrować ze sobą w uroczystej atmosferze. Do tego świętowania zaproszeni są także przedstawiciele instytucji, z którymi w pracy często jest leśnikom po drodze. Głównym gościem na „Majówce Leśników 2019” była Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Małgorzata Golińska, która razem z Dyrektorem RDLP w Szczecinku wręczyła uhonorowanym zasłużonym leśnikom jedno z najważniejszych odznaczeń, którymi Lasy Państwowe wyróżniają swoich pracowników.

W tym roku leśnicy dziękowali Panu Bogu za owoce swojej całorocznej pracy i przyzywali wstawiennictwa swojego patrona św. Jana Gwalberta, którego nowo postawioną kaplicę poświęcił Biskup Krzysztof Włodarczyk. Biskup w swoim kazaniu przypomniał postać świętego, który, podobnie jak leśnicy dzisiaj, zajmował się – wraz ze swoimi braćmi zakonnikami – sadzeniem i pielęgnowaniem lasu w Vallombrosa. Tam też znajdował się ich klasztor.

Żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był żywą księgą, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. W 1951 r. został ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał.

Duszpasterz leśników, ks. Jerzy Bąk nie krył swojego zadowolenia z faktu powstania kapliczki świętego właśnie w miejscu, w którym leśnicy każdego roku świętują przybywając tak licznie.

Tych patronów jest wielu, mających wąską specjalizację. Są święci patronujący leśnikom-myśliwym, ale i sokolnikom, pszczelarzom i tak dalej. Św. Jan Gwalbert staje się w Polsce coraz popularniejszy, znalazł miejsce w polskich lasach. Teraz także na Świętej Górze Polanowskiej ma swoją kapliczkę.

Tegoroczna majówka była już piątym spotkaniem leśników z RDLP w Szczecinku. Wraz z zaproszonymi gośćmi liczba uczestników uroczystości przekroczyła 400 osób. Centralnym punktem uroczystości, obok Mszy Świętej w intencji leśników, było wręczenie „Kordelasa Leśnika Polskiego”, najwyższego odznaczenia, którym LP honorują swoich pracowników oraz tych, którzy w sposób szczególny zasłużyli się w swoim działaniu na rzecz LP, lub wspierają polskie leśnictwo. To wyjątkowe odznaczenie przyznawane jest od 1996 roku przez Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych i dyrektorów regionalnych dyrekcji. Wnioski o nadanie wyróżnienia opiniowane są przez Kapitułę Honorową. Sam kordelas to paradna i honorowa broń pracowników Służby Leśnej, nawiązująca bezpośrednio do tradycji okresu międzywojennego. Obecny wzór obowiązuje od 1 marca 1930 roku.

W uroczystej oprawie, którą zapewnił Zespół Trębaczy Leśnych „Bór”, przy dźwiękach sygnałów myśliwskich, nagrodę Kordelasa Leśnika Polskiego, z rąk Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Małgorzaty Golińskiej oraz Dyrektora RDLP w Szczecinku Andrzeja Modrzejewskiego i Zastępcy Dyrektora RDLP w Szczecinku Tomasza Skowronka otrzymali:

WALDEMAR  ANTCZAK – biuro RDLP Szczecinek
RYSZARD  BRZESKI – Nadleśnictwo Łupawa
PIOTR  CZEPIEL – Nadleśnictwo Sławno
JAN  HODOWANIEC – Nadleśnictwo Szczecinek
MARIAN  HUMER – Nadleśnictwo Dretyń
KRYSTYNA  JANASZ - JANKOWSKA – Nadleśnictwo Manowo
ZBIGNIEW  KAMIŃSKI – Nadleśnictwo Łupawa
STANISŁAW  KAROLCZUK – Nadleśnictwo Borne Sulinowo
TOMASZ  KASZYŃSKI – Nadleśnictwo Karnieszewice
GRZEGORZ  KIEDROWSKI – Nadleśnictwo Osusznica
MAKSYMILIAN  KIEDROWSKI – Nadleśnictwo Ustka
JERZY  KIRKO – Nadleśnictwo Miastko
ZBIGNIEW  KOSTANEK – Nadleśnictwo Świdwin
PIOTR  KOZAKOWSKI – Nadleśnictwo Manowo
MAŁGORZATA  KUDEŁKA – Nadleśnictwo Czaplinek
PIOTR  ŁĄCKI – Nadleśnictwo Człuchów
HENRYK  MALATYŃSKI – Nadleśnictwo Trzebielino
JANUSZ  MŁODZIK – Nadleśnictwo Drawsko
ELŻBIETA  OPRUS – biuro RDLP Szczecinek
ZDZISŁAW  PASZEK – Nadleśnictwo Polanów
JERZY  PRYMICZ – Nadleśnictwo Bobolice
DANUTA  PRUSINOWSKA – Nadleśnictwo Sławno
WITOLD  PRZEORSKI – Nadleśnictwo Świerczyna
RYSZARD  RUDNIK – Nadleśnictwo Czarne Człuchowskie
STANISŁAW  SAHAJDAK – Nadleśnictwo Warcino
STANISŁAW  STRANC – Nadleśnictwo Białogard
ELŻBIETA  WIRA – Nadleśnictwo Czarnobór
JANUSZ  ZIELIŃSKI – Nadleśnictwo Niedźwiady
ROMAN  ZWOLSKI – Nadleśnictwo Bytów


Wręczenie Kordelasów to dla leśnika bardzo ważne i osobiste przeżycie. Wszak to odznaczenie podsumowuje całe jego życie i dorobek zawodowy.

Tak wiceminister Małgorzata Golińska podsumowała najbardziej uroczysty moment majówki. Wszystkim leśnikom życzyła takich sukcesów zawodowych, które zostaną ukoronowane kordelasem.

Na uroczystość bardzo licznie przybyli członkowie rodzin odznaczonych. To pokazuje, że praca leśnika nie jest tylko wykonywaniem zwodu, ale czymś znacznie więcej. Leśnicy tworzą wielką rodzinę leśną. O tym wspominał Dyrektor RDLP w Szczecinku Andrzej Modrzejewski:

W tym roku obchodzimy 95-lecie Lasów Państwowych - mówił Andrzej Modrzejewski, dyrektor RDLP w Szczecinku. - Cieszę się, że stanowicie solidarną leśną grupę, jesteście członkami leśnej rodziny i o tym zawsze pamiętajcie. Zawsze możecie się zwrócić po pomoc do kolegi w mundurze z innego regionu Polski, on na pewno wam nie odmówi. Dziś chciałbym podziękować za waszą pracę i wysiłek. Darzbór !

Po części oficjalnej Nadleśniczy Nadleśnictwa Polanów, Jacek Todys, zaprosił zebranych na biesiadę i występy artystyczne. Na scenie, jako pierwsza, zaprezentowała się Daria Adamczewska. Znana już leśnikom z występów na „Darach Lasu 2018”, imprezie promocyjnej RDLP w Szczecinku. Od tego czasu Daria dostała się do finałów „Voice of Poland” i na majówce zaprezentowała swoje umiejętności w coverach polskich piosenek pop. Kolejną gwiazdą był Lech Dyblik. Polski aktor tym razem, ku zaskoczeniu widowni, dał się poznać z innej, muzycznej strony. Przy akompaniamencie gitary wykonał znane utwory Bułata Okudżawy. Wszystkich oczarował występ ormiańskiej grupy tanecznej mieszkającej w Gruzji. Ormianie przedstawili tańce narodowe na tle podkładów muzycznych muzyki etnicznej. Ich występ skradł serca publiczności, która nagrodziła występy tancerzy gromkimi oklaskami. Na podsumowanie biesiady, na scenie pojawił się zespół „Kępiczanki”. Panie, członkinie koła gospodyń, swoim ciepłym usposobieniem i radością, zyskały sympatię chyba wszystkich obecnych na biesiadzie. Dodatkowym walorem pieśniarek, co same przyznały publicznie, jest umiejętność przygotowywania różnych potraw, w których przodują pierogi leśne. Panie obiecały przygotować ich degustację na „Darach Lasu 2019”, które w tym roku odbędą się 14 września, w szczecineckim Parku Miejskim.

Tegoroczna majówka przyniosła ze sobą dużą dawkę emocji. Wiele było także atrakcji, tych kulinarnych i muzycznych. Jednak do osobistej historii każdego leśnika przejdą te chwile, które pozwoliły nam wszystkim doświadczyć radości ze wspólnoty, kiedy czujemy, że bycie leśnikiem to coś więcej niż zawód, to jednak coś bliżej rodziny. A także te chwile, które każdy odznaczony kordelasem, będzie mógł już w domowym gronie, pochylony nad fotografią opowiedzieć dzieciom i wnukom swoją leśną przygodę życia.  

 

Galerie z Majówki Leśników 2019 do zobaczenia pod linkami:

https://koszalin.gosc.pl/gal/spis/5609469.Majowka-lesnikow

https://gk24.pl/wielka-majowka-lesnikow-na-swietej-gorze-polanowskiej-zdjecia/ga/c1-14179585/zd/36347401