Aktualności Aktualności

WSPOMIENIE O PRZYJACIELU KAZIMIERZU WEKSEJU

KAZIMIERZ  WEKSEJ urodził się 4 marca 1941 roku w miejscowości Tatarów koło Stanisławowa, położonej pomiędzy dopływami Dniestru – Prutem i Czeremoszem, w sąsiedztwie pasma Czarnohory w Karpatach Wschodnich, na Huculszczyźnie. Wielokrotnie, z dumą podkreślał, skąd pochodzą Jego korzenie.

W 1959 roku ukończył Technikum Leśne w Rogozińcu, a w 1971 roku uzyskał tytuł inżyniera leśnika na Akademii Rolniczej w Poznaniu. Od 1959 roku do końca 1969 roku pracował jako taksator leśny w Biurze Urządzania Lasu i Projektów Leśnictwa Oddział w Szczecinku. W okresie od 1970 roku do 1974 roku zatrudniony był na stanowisku adiunkta  w Nadleśnictwie Rąbino, jednostce podległej Okręgowemu Zarządowi Lasów Państwowych w Szczecinku. Od 1974 roku do1981 roku pracował jako główny specjalista ds. lasów w Kombinacie Rolnym Redło. Następnie od 1981 roku do 1985 roku pełnił funkcję nadleśniczego terenowego, później nadleśniczego w Nadleśnictwie Świdwin. Od 1985 roku pracował w Służbie Leśnej jako starszy specjalista, potem jako doradca dyrektora oraz jako główny specjalista ds. łowiectwa w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku. Funkcję tą pełnił do momentu przejścia na emeryturę w 2006 roku.

Był nie tylko leśnikiem i myśliwym, ale również pasjonatem przyrody. Jako niekwestionowany ekspert w zakresie łowiectwa aktywnie uczestniczył w zagospodarowywaniu obwodów łowieckich dzierżawionych przez Koło Łowieckie „Ponowa” Szczecinek. Po przejściu na emeryturę, dalej czynnie uczestniczył w wydarzeniach łowieckich i przyrodniczych, zabierając głos oraz przedstawiając merytoryczne stanowisko.

Za zasługi na rzecz łowiectwa został odznaczony wszystkimi odznaczeniami łowieckimi, w tym „Złomem”, który jest najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez Polski Związek Łowiecki.

Cieszył się powrotem populacji bobra oraz wilka na nasze tereny i gorliwie monitorował te zwierzęta. Współpracował z leśnikami, myśliwymi oraz przyrodnikami. Należał do ludzi nietuzinkowych i obdarzonych szczególną inteligencją. Odznaczał się wysoką kulturą osobistą. Wyróżniał się dowcipem, był gawędziarzem i autorem barwnych fraz oraz bohaterem zabawnych anegdot. Przykładowe jedno z Jego powiedzeń: „jak zwierzyna się nie rusza, to znaczy, że nie ma ruchu zwierzyny”.  Swoją bogatą wiedzą, nie tylko przyrodniczą, chętnie dzielił się z innymi. Zawsze służył dobrą radą, pomocą i ciepłym słowem. Całą swoją wiedzę i energię poświęcił lasom i łowiectwu.

W życiu kierował się maksymą cytując Konfucjusza: „Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu”.

Kazimierzu – pozostaniesz na zawsze w sercach i pamięci tych, którzy Cię cenili, szanowali i kochali, którym wieść o Twojej śmierci sprawiła prawdziwy ból.

Niechaj knieja zawsze Tobie szumi !

 

Grzegorz Jaworski - główny specjalista SL